Festiwal Polish Poker Cup przeszedł do lamusa, a naprawdę niewiele brakowało żeby przeszedł również do historii. Przypominamy, że grudniowy turniej Polish Poker Championship ustanowił rekord wpłaconych wpisowych oraz puli pojedynczego turnieju, nie tylko jeśli chodzi o festiwale z serii Legal Rout, ale również w przypadku słowackiego pokera. W Main Evencie zanotowano wtedy 3343 wpisowe i tym razem było naprawdę bardzo blisko, aby ten rekord ponownie wyśrubować. Do jego pobicia zabrakło zaledwie… trzech wpisowych! Mieliśmy więc w turnieju głównym niemalże kopię wydarzenia grudniowego.

Kilka tygodni przed festiwalem taki wynik wydawał się raczej nierealny. Im bliżej tego wydarzenia, tym większe było nim zainteresowanie. Już na dwa tygodnie przed rozpoczęciem PPC, wszystkie pokoje zarezerwowane przez Legalnego Pokera w hotelu kasynowym Crown Plaza znalazły swoich lokatorów i koniecznym było zorganizowanie kolejnych noclegów w hotelu Tatra, który mieści się zaledwie 300m od kasyna.

Pierwsze dni startowe dały jednak nadzieję i apetyt na bicie rekordu. Ilość polskich graczy mogliśmy mniej więcej oszacować na kilka dnia przed festiwalem, ale liczba zawodników miejscowych (i nie tylko) przeszła najśmielsze oczekiwania. Już po pierwszych dwóch dniach startowych mieliśmy prawie 1000 wpisowych, a Banco Casino cały czas czekało na szturm graczy z lig Legalnego Pokera. Ci pojawili się w czwartek i również wygenerowali dużą pulę wpisowych. Dni startowe turbo nie były jakoś bardzo oblegane i tam z kolei zanotowano mniejszą ilość wpisowych niż w grudniu i to zadecydowało, że nowy rekord buy-inów ostatecznie ustanowiony nie został.

Main Event zorganizowano w następującej strukturze – do dnia drugiego awansowało 10% graczy z każdego dnia startowego, a każdy z nich gwarantował sobie tym samym zwrot wpisowego w wysokości 100e. W drugim dniu rywalizacji udział wzięło 332 graczy. Rywalizacja była emocjonująca i bardzo długa bo grano do wyłonienia stolika finałowego. Z pewnością energii i motywacji pokerzystom dodawały cyferki, które wyświetlały się na ekranie informacyjnym. Ponad 50.000€ w turnieju z wpisowym 500 razy mniejszym robiło niesamowite wrażenie.

grafika – railme.com

Nie brakowało krzyków radości, jęków zawodu i spektakularnych rozdań. Najbardziej widowiskowym było starcie pomiędzy dwoma Słowakami. Po all inach na flopie AQT jeden z nich posiadał A3, a drugi KJ. Na turnie spadła dziesiątka, a na river as. Posiadacza A3 zaczął się cieszyć bo był przekonany, że trafił swoje outy i runner runner fulla (co rzeczywiście miało miejsce). Nie zorientował się jednak, że był to as, który jego rywalowi skompletował pokera królewskiego! Innym ciekawym rozdaniem był spot Dawida – prezesa Legalnego Pokera. Na wojnie blindów podniósł AA, z którym otworzył i dostał call od gracza z Poznania. Na flopie AJx posypała się seria przebić i nic w tym dziwnego bo przeciwnik posiadał seta waletów! Ostatni walet w talii pojawił się jednak na river. Było to rozdanie o chipleadera przy 60left.

Z każdą kolejną godziną stawka graczy się kurczyła, a my coraz bardziej trzymaliśmy kciuki za Polaków, którzy byli już tylko o krok od stolika finałowego Main Eventu Polish Poker Cup. Ostatecznie na FT mieliśmy trzech naszych reprezentantów:

1) Kamil “Trzy Pary” Rymkiewicz – 19.525.000

2) Agnieszka “Agnezja” Kurdwanowska – 18.350.000

3) Marcin “Jezus” Morgiewicz – 5.175.000

Rozgrywka została wznowiona w poniedziałek o 13:00 na blindach 200k/400k, przy średnim stacku 14.850.000.

Po krótce przedstawimy Wam przebieg stołu finałowego.

Na miejscu dziewiątym odpadł Peter Caldik, który przegrał z Martinem Ilavskym AJ vs AT. Krupier na boardzie wyłożył cztery krzyże i słabsza ręka trafiła kolor.

Kolejna eliminacja była dziełem Agnezji, która wygrała coinflipa (66 vs AQs) z Kaing Ty. Emocji nie brakowało bo w okienku pojawił się as, a pozostałe karty na flopie to… kolejny as i szóstka!

Na siódmym miejscu z grą pożegnał się Polak – Marcin Morgiewicz, który mocno skrócony zagrał all in za nieco ponad 6BB z A7 i dostał call od ówczesnego chipleadera Ivana Fedora, który posiadał 77.

Kolejnego Słowaka z gry ponownie wyrzuciła Agnezja. Tym razem krupier również zadbał o podwyższenia ciśnienia u Agnieszki i kilkuset Polaków oglądających live stream. Juraj Picek posiadał K8s, a Polka AQs. Flop był niekorzystny bo spadło KT8. Na szczęście już na turnie pojawił się walet, a na riverze spadł blank.

Piąte miejsce zajął Kamil Rymkiewicz, który zdecydował się na slow play asów. Rywal trafił top parę z flopa, która na turnie zamieniła się w tripsa i wysłał naszego gracza do kasy.

W stawce została Agnieszka Kurdwanowska oraz trzech Słowaków.

Aga jeńców tego dnia nie brała i wyeliminowała cała trójkę.

Najpierw wygrała flipa A9 vs 33 i weliminowała Martina Ilavskiego.

Na trzecim miejscu z grą pożegnał się Erik Steffer. Na flopie 965 posypały się all iny. Agnieszka miała A9, a rywal K9. Lepsza ręka się utrzymała.

Przed startem HU trwały rozmowy o dealu. Propozycja Ivana Fedora była absurdalna i Agnezja na nią nie przystała. W pojedynku finałowym Polka totalnie zdominowała rywala i ostatecznie zakończyła turniej wygrywając AT vs QT.

Agnieszka wygrywając Polish Poker Cup wskoczyła na drugie miejsce w rankingu Poland Woman All Time Money List i może pochwalić się uzyskaniem drugiej największej wygranej uzyskanej przez kobietę w historii polskiego pokera.

Wielkie gratulacje dla warszawskiej pokerzystki! Jej triumf był jak najbardziej zasłużony. Na stole finałowym grała odważnie i bez żadnych kompleksów. Miała co prawda dobrego setupa, ale potrafiła wykorzystać dystrybucję kart i błędy rywali. Jesteśmy dumni i szczęśliwi, że tak ogromny sukces, duże pieniądze, potężny puchar i złoty pierścień trafiły do Agnieszki Kurdwanowskiej!

Wypłaty na stoliku finałowym:

1. Agnieszka Kurdwanowska – 50.117€
2. Ivan Fedor – 27.125€
3. Erik Seffer – 19.101€
4. Martin Ilavsky – 13.702€
5. Kamil Rymkiewicz – 9.939€
6. Juraj Picek – 6.956€
7. Marcin Morgiewicz – 5.251€
8. Kaing Ty – 3.972€
9. Peter Caladik – 2.836€

Agnieszka “Agnezja” Kurdwanowska oraz jej “grupa wsparcia 🙂
Kamil “Trzy Pary” Rymkiewicz
Marcin “Jezus” Morgiewicz


————————————————————————————————————————————————————–

Drugim turniejem, który odbył się podczas festiwalu Polish Poker Cup był Legalny Poker Cup. Była to zamknięta rozgrywka przeznaczona dla graczy Legalnego Pokera, którzy w tym roku wygrali ranking ligowy lub pakiet w Finale Ligi. Jest to turniej z pulą dodaną i tym razem była ona bardzo pokaźna. Organizatorzy zagwarantowali 15.000 euro w puli nagród. Zagrało 240 osób, które uiściły wpisowe w wysokości 30€, a to oznacza, że overlay wyniósł 7800€! Dodatkowo podobnie jak w Main Evencie przewidziano dla zwycięzcy duży puchar oraz złoty pierścień.

Turniej został rozłożony na dwa dni. W pierwszym pokerzyści rywalizowali do wyłonienia najlepszych 24 graczy. Awans do kolejnego dnia rywalizacji gwarantował również mini cash w wysokości 149€.

Podział nagród na stoliku finałowym prezentował się następująco:

grafika – railme.com

W turnieju najlepszy okazał się trener Lucky River, który przygotowuje dla nas analizy rozdań – Damian Siewert. Jego historia w tej rywalizacji przypominała prawdziwy rollercoster. W bardzo wczesnej fazie mocno się skrócił, potem odrobił straty i zaczął budować stacka. Następnie uśmiechnęło się do niego szczęście bo będąc zagrożonym eliminacją trafił swoje 3 outy. Na semi FT przegrał potężną pulę KK vs AK i zostało mu tylko 7BB. Ponownie wrócił do grywalnego stacka, ale dużo nie brakowało żeby pożegnał się z grą przy 6left. Co prawda pre flop był z przodu w starciu AQ vs A8s, ale Kaszub (chipleader po dniu pierwszym) trafił na flopie draw do koloru, a na turnie spadła ósemka i Siewas musiał liczyć na jedną z dwóch czarnych dam. Taka też pojawiła się na river i reprezentant Bydgoszczy po tym rozdaniu przejął pełną kontrolę nad stołem finałowym i w bardzo dobrym stylu wygrał Legalny Poker Cup.

Damian “Siewas” Siewert wraz z kujawsko-pomorską ekipą Legalnego Pokera
foto. Rafał Gładysz

Wyniki stolika finałowego Legalny Poker Cup:

  1. Siewert Damian – 3.449€
  2. Trag Patryk – 2.352€
  3. Kaszubowski Piotr – 1.468€
  4. Kotlyr Volodymyr – 1.168€
  5. Panormitis Antonios – 1.019€
  6. Siatkowski Przemysław – 869€
  7. Olejnik Daniel – 689€
  8. Majchrowski Damian – 539€
  9. Tuszyński Mateusz – 420€

Trzecim turniejem rozegranym podczas Polish Poker Cup był pierwszy w historii Legal Rout High Roller. Zaplanowano go jako jednodniowy turniej z wpisowym 300€. Organizatorzy zdecydowali się rozegrać go w formule 8-max z CAPem 80 osób. Limit graczy podniesiono do 112 graczy, a ostatecznie w turnieju zanotowano 167 wpisowych.

Niesamowitym zainteresowaniem cieszyła się satelita do tej rozgrywki. Zagwarantowano w niej 5 biletów o wartości 300€, ale ostatecznie wygenerowano ich aż 38! To wynik niesamowity i z pewnością mocny sygnał dla organizatorów, że tego typu turnieje są również pożądane. Już teraz możemy zapewnić, że podczas grudniowego festiwalu również przewidziana będzie taka rywalizacja.

Tę rozgrywkę zdominowali niestety gracze miejscowi, którzy zajęli pierwsze sześć miejsc.

Najlepszy okazał się Peter Varga, który zainkasował ponad 10.000€!

Peter Varga

Pełne wyniki stolika finałowego:

  1. Varga Peter – 10.455€
  2. Gotschy Philipp – 6.494€
  3. Bartoš Martin – 5.217€
  4. Daniel Sergej – 4.046€
  5. Beuter Patrick – 3.194€
  6. Grábics Tamás – 2.555€
  7. Remigiusz S. – 1.916€
  8. Nemes László – 1.490€
  9. Gruszczyński Jędrzej – 1.171€

Na sam koniec chcielibyśmy podziękować wszystkim uczestnikom Polish Poker Cup za stworzenie kolejnego niezapomnianego wydarzenia pokerowego. Festiwal odbył się w fantastycznej, pełnej kultury i zdrowej rywalizacji atmosferze. Naprawdę możecie być z siebie dumni!

Na pochwalę zasługują również krupierzy i obsługa kasyna. Rozgrywki odbywały się na wysokim poziomie, z dużym komfortem dla graczy i pełnym profesjonalizmem. Do Banco Casino po prostu chce się wracać i zawitamy tam w listopadzie ze zdwojoną siłą!

Do zobaczenia!